wtorek, 20 maja 2014

Oszczedne pierwsze obiadki dla dzidziusia

 

Zaczynamy wprowadzac powolutku pokarmy stale i tu pojawil sie dylemat: gotowac sama czy kupowac gotowe obiadki?

Zaleta gotowych sloiczkow jest oszczednosc czasu oraz to, iz wszystkie skladniki pochodza z ekologicznych upraw i poddane sa rygorystycznym testom. Zdarzaly sie jednak juz afery kiedy mieso MOM znajdywane byly w skladzie takich sloiczkow.  Koszt takiego sloiczka to oklo 60 -80 pensow.

 

Gotowanie samemu to oczywiscie oszczednosc pieniedzy poniewaz za 60 pensow mozna zrobic naprawde duza porcje warzywek ktore starcza na kilka obiadkow. Wada jest za to czas, ktory tracimy na przygotowanie, gotowanie i sprzatanie to tym gotowaniu.

Wiec mamy zasade - w domu jemy gotowane obiadki a na wyjscie mamy sloiczki:)

 

Moj sposob na gotowanie dla naszego niemowlaczka:

Gotuje wieksza porcje warzyw (brokuly, marchewka, bataty itd) pozniej mroze to w takich oto pojemniczkach

 

images

 

Zaleta jest to, iz zeby wyciagnac jedna porcje nie trzeba wyjmowac calej tacki tak jak np w pojemniku na kostki do lodu. Na Amazonie takie tacki kosztuje 3.95 (Wyre Direct Baby food Freezer Trays - moim zdaniem warto!) znalazlam jeszcze stronke http://www.babysamples.co.uk/index.php gdzie po zajerestrowaniu sie mozna dostac takie pojemniczki za darmo ale uwaga jeszcze nie probowalam!

Druga opcja to powtorne wykorzystanie sloiczkow po obiadkach, gotujemy warzywka a potem wkladamy do sloiczka gorace jedzenie i stawiamy sloik do gory nogami, nasz obiadek sie wekuje:)

A Wy macie jakies inne sposoby?

3 komentarze:

  1. niestety, nie wszystkie skladniki pochodza z ekologicznej uprawy. Tylko te oznaczone jako organic. Wszystkie inne z regularnej wiec niestety beda zawieraly taka sama chemie ( pestycydy itd) jak warzywa nieekologiczne z supermarketu.
    Niestety, zdarza sie ze i wiecej. Plus wszystkie wypelniacze( typu maka ziemniaczana np), dlugotrwale przetwarzanie w wysokich temperaturach ( wiec niszczenie naturalnych witamin, skladnikow odzywczych,), plastikowe opakowania ( wiec czesto BPA )... no nie, zdecydowanie nie jest to gwarancja jakosci :)
    Z kontrola tez zdecydowanie ba bakier( wbrew powszechnemu przekonaniu rodzicow )
    Bardzo rzeczowy artykul w temacie
    http://www.thealphaparent.com/2013/02/the-truth-about-baby-food-jars.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Wlasnie mialam zrobic rozeznanie z tym temacie bo dopiero zaczelismy wprowadzac pokarmy stale, tak jak pisalam mam zamiar w domu gotowac / mrozic a na jakies wyjazdy zabierac sloiczki. dzieki za swietny link! Koszty sa niezle podliczone w tym artykule, gotowanie w domu wychodzi 5 razy taniej. Dalam Mlodemu sloczek 2 razy i musze przyznac zajadal sie bo chyba gotowce maja lepsza konsystencje dla niego, latwiej mu sie przelyka. Ostatnio nawet zastanawialam sie dlaczego nie moge uzyskac takiej konsystencji, a to wszystko wina tych zageszczaczy i skrobii!

    OdpowiedzUsuń
  3. […] Potem przygotowuje domowe sloiczki, tzn wkladam zmiksowana gorace zupki do sloiczkow po gotowych obiadkach. Nastepnie odwracam je do gory nogami i wekuje. Tak przygotwane mozna trzymac kilka dni w lodowce. Czesc porcji mroze w specjalnych pojemniczkach o ktorych pisalam TU […]

    OdpowiedzUsuń