czwartek, 22 stycznia 2015

Wyjazd do Polski


Odważna jestem i kolejny raz zdecydowałam się na lot samolotem sama z dzieckiem. Nie było łatwo, naprawdę chciałabym, aby rodziny podróżujące z dziećmi powiedzmy do lat 3 miały pierwszeństwo w kolejkach. Ciężko było utrzymać małego, wszędobylskiego roczniaka w ryzach podczas długiej kolejki na security.  Do tego mały ucieka, trzeba złożyć wózek, wyciągnąć wszystkie butelki z płynami I kosmetyki, zdjąć buty itd. Widziałam te współczujące spojrzenia współpasażerów, ale czego to się nie robi, aby zobaczyć się z rodzina! Na szczęście wiele ludzi oferowało swoja pomocJ

Wróciłam do pracy po urlopie, o ile odwiedzanie rodziny i bieganie po lekarzach można nazwać urlopem. Codziennie budziliśmy się w innym domu, przez co Mały zrobił się straszna przylepa, nawet w nocy, kiedy szlam zrobić mu mleko on schodził z lóżka i podążał za mną!


W Polsce znów zaskoczyła mnie gburowatość niektórych ludzi oraz to, ze nikt nie przytrzymuje sobie drzwi. Do pewnej kultury szybko się przyzwyczajamy w Anglii, milo kiedy wchodzisz z wózkiem do sklepu a osoba przed Toba przytrzyma Ci drzwi . Z kolei w Polsce podobało mi się, ze ma się dostęp do wszelkich lekarzy specjalistów (nawet jeżeli jest do odpłatne) a UK pod względem lekarzy pierwszego kontaktu panuje średniowiecze.  Poza tym byłam w szoku jak niektóre sklepy są zaopatrzone, uwierzcie mi, w Auchan naliczyłam 49 rodzajów sera żółtego!



Z Polski przywiozłam trochę leków (np. Espumisan £3 a w polskim sklepie w UK £6.70), pasty do zębów Elmex i Lacalut (Elmex nie widzialam tutaj w sklepach a w Polskim sklepie 6 funtów – w Rossmanie w Krakowie £2), książeczki dla Malego, szpilki Ryłko (uwielbiam ta markę), kapcie dla Olka (w Polsce 30 złotych w Clarks 30 funtów!)

Pora wrócić do naszej rutyny i codziennych obowiązków, w tym do gotowania. W Polsce miałam okazje wypróbować pyszne dania miedzy innymi kaczkę pieczona w śliwkach I szybkie brownie czekoladowe, przepisy ten a pewno wypróbujeJ Lubię gotować, ale nie lubię sprzątać po tym całej kuchni. Niestety nie umiem inaczej, po moim kucharzeniu cala podłoga iI szafki są zapaćkane. Z tego powodu staram się tez gotować na 2 dni lub gotować i cześć porcji zamrażać, czesto gotuje tez 2 dania na raz przy jednym balaganie:)

Dania nadające się do ugotowania większej porcji:

Gulasz
Chilli con carne
Gołąbki odwrócone
Spaghetti
Fasolka po bretońsku
Bitki wieprzowe w sosie
Gulasz z wątróbki
Pulpety w sosie pieczarkowym, pomidorowym, koperkowym lub kaparowym
Wegetariańskie curry (kupuje gotowe sos z serii Lidl Deluxe)
Zapiekanki  - makaronowa  lub ziemniaczana z pieczarkami , kiełbaska I serem
Wszystkie zupy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz