Kochani, z tym ostatnim dniu roku 2014 chcialam wszystkim zyczyc szczescia w nadchodzacym Roku 2015, spelnienia marzen i realizacji wszystkich zaplanowanych celow (finansowych rowniez!) oraz cudownego spedzania czasu z rodzina !
Rok 2014 byl dla mnie niesamowity. Przed wszystkim pod koniec grudnia 2013 zostalam mama cudownego i radosnego synusia, nie wyobrazalam sobie, ze przyniesie nam tyle szczescia!
Jakze inny jest ten Sylwester od tego w zeszlym roku. Rok temu lezalam w szpitalu z Malym, pelna obaw i watpliwosci. Przez cala ciaze drzalam i obawialam sie o zdrowie dziecka, powiedzialam sobie, ze spoczne dopiero wtedy kiedy poloza mi Malego na piersi i bede wiedziec, ze jest caly i zdrowy. Szalelismy ze szczescia kiedy go pierwszy raz ujrzelismy!
Jednak po urodzeniu Maly nie chcial jesc, pojekiwal i nie umial utrzymac temperatury.
Wywiazala sie jakas infekcja.
Mojemu klikudniowemu syneczkowi wkuwali sie w rdzen kregowy aby pobrac plyn do badania. To bylo straszne. 2 razy dziennie zabierali mi go i brali na inny oddzial zeby podac mu antybiotyk. Chociaz dawalam pielegniarkom moje mleko to czesto nie odwozily mi go na czas i znajdowalam go takiego przestraszonego i glodnego.
Nowy Rok 2014 przywitalam ogladajac farejrwerki przed szpitalne okno. O polnocy dokladnie spadl deszcz co doskonale odzwierciedlalo moj owczesny nastroj. Nie moglam nawet zadzwonic do nikogo, dzielilam pokoj z trzema innymi (chrapiacymi!) kobietami i ich dziecmi.
W koncu jednak antybiotyki zaczely dzialac i moglismy wyjsc do domu, Malutki rozwija sie dobrze i chowa zdrowo:)
Pamietam ten pierwszy dzien kiedy przynieslismy nasze dzieciatko do domu. Wydaje sie jakby to wczoraj a minal juz caly rok!
Takze jezeli obecnie przezywacie trudnosci to pamietajcie, ze wszystko mija a po burzy zawsze przychodzi slonce:)
Rok 2014 byl bardzo udany a 2015 zapowiada sie jeszcze lepiej. Future is bright!!!!
"Nie porzucaj nadzieje,
Jakoć się kolwiek dzieje:
Bo nie już słońce ostatnie zachodzi,
A po złej chwili piękny dzień przychodzi.
Patrzaj teraz na lasy,
Jako prze zimne czasy
Wszystkę swą krasę drzewa utraciły,
A śniegi pola wysoko przykryły.
Po chwili wiosna przyjdzie,
Ten śnieg z nienagła zyjdzie,
A ziemia, skoro słońce jej zagrzeje,
W rozliczne barwy znowu się odzieje.
Nic wiecznego na świecie:
Radość się z troską plecie,
A kiedy jedna weźmie moc nawiętszą,
Wtenczas masz ujrzeć odmianę naprędszą.
Ale człowiek zhardzieje,
Gdy mu się dobrze dzieje;
Więc też, kiedy go Fortuna omyli,
Wnet głowę zwiesi i powagę zmyli.
Lecz na szczęście wszelakie
Serce ma być jednakie;
Bo z nas Fortuna w żywe oczy szydzi,
To da, to weźmie, jako się jej widzi.
Ty nie miej za stracone,
Co może być wrócone:
Siła Bóg może wywrócić w godzinie;
A kto mu kolwiek ufa, nie zaginie. "
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz