Kochani jest 22 15 a ja wlasnie zasiadam wyglodniala do kolacji. Jak juz pisalam wczesniej rozkrecamy wlasna dzialanosc wiec wybaczcie dluga nieobecnosc. Burczalo mi w brzuchu juz od kilku godzin ale ciagle trzeba bylo odpisac na wiadomosci, dzwonil telefon a w dodatku Maly co chwila sie budzil. Ma chrypke i katar biedaczek a na koncu siedzialam jak prawdziwa mama-businesswoman z usypiajacym dzieckiem na reku prz laptopie z komorka przy uchu:)
Bylam sama z Malutkim przez 4 dni, Glowa Rodziny wyjechala. Naprawde podziwiam samotne matki, nie wiem jak one to robia i to jeszcze jak maja wiecej niz jedno dziecko!
Wszystko bylo na mojej glowie, Maly chorowity, wstawanie w nocy, mnie sama przeziebienie skladalo, do tego oczywiscie normalne ogarnianie domu itd. Przyznam sie, ze zywilam sie kuchnia chinska na telefon oraz pierogami, ktore szczesliwie moja Mama zamrozila przed wyjazdem do Polski! Do tego oczywiscie milion wiadomosci i maili, telefony, sprawdzanie miliona rzeczy a i co najwazniejsze - podejmowanie ryzkownych decyzji i stres z tym zwiazany.
Do tego zabawa z Mlodym, ktory obecnie nic nie da mi zrobic w kuchni, pakuje sie do zmywarki, wrzuca chleba do pralki:) Jest rozbrajajacy!
Musze przyznac, ze chociaz co chwila przeklinam pod nosem i stresuje sie to prowadzenie firmy sprawia mi ogromna satysfakcje. Lubia byc pania swojego losu i mam nadzieje, ze z czasem bede mogla zrezygnowac z mojego etatu i pracowac juz tylko dla siebie. Ale kto powiedzial, ze bedzie latwo?
Znajdziecie je tez na stronie Poles in the UK, watch the space!
Nastepny post z pewnoscia bedzie o tym jak otworzyc wlasna firme, bo w UK jest to mega proste!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz