Jak juz wczesniej pisalam wybieram sie na car boot aby sprzadac swoje niepotrzebne graty:)
Ponizej opisuje przygotowania:
Jako zabiegana mloda mama nie mam czasu aby jednego dnia usiasc i posortowac wszystkie graty... Mam wiec jedno pudlo do ktorego na razie odkladam rzeczy, ktore mi sie napatocza. Pozniej mam zamiar poopisywac wszystkie kartony zeby wiedziec gdzie co jest- ciuszki, plyty, moje ciuchy itd...mam zamiar zorganizowac sobie takie pudelko do ktorego na biezaco bede odkladac graty na nastepny car boot, mysle ze szybko sie nazbiera!
Ubrania i ciuszki malego bede segregowac wg rozmiarow, staram sie zbierac obecnie wszystkie male wieszaczki od nowych ciuszkow malego aby je wykorzystac ponownie do sprzedazy ciuszkow.
Staram sie aby wszystkie ciuszy byly wyprane i nie poplamione itd, rowniotko poskladane i nie wygniecione. Wyliczylam, ze moj Maly ma 27 par spodenek 3-6 miesiecy! Wszystkie darowane! Daroczyncy nie chca ich z powrotem a przy 2 dziecku juz tyle nie bede potrzebowac. Sprzedaje prawie wszystkie jeansy malego, nie znosze ich, wole dresiki:)
Problemem jest to, ze nie mam takiego wieszaka na ubrania. W argosie kosztue 9 funtow! Biore wiec moja suszarke na ubrania, mysle, ze da rade;)
Mam zamiar popytac znajomych czy maja jakies graty, ktore wyrzuciliby i tak do smieci a ktore ja moge sprzedac. Oszczedzamy srodowisko!
Jak macie jakies inne rady to chetnie poslucham:D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz