wtorek, 13 maja 2014

Czy majac dzieci mozna oszczedzac???

Ostatnio odwiedzili nas znajomi, pierwszy raz widzieli naszego Synusia:)

Po zachwytach jaki to nas bobas jest slodki i uroczyzapadlo pytanie - czy oni tez beda sie starac?

Oczywiscie to indywidualna sprawa kazdej pary czy i w ogole zdecyduja sie na dziecko. Znajomi zwierzyli sie jednak, ze odkladaja ta decyzje ze wzgledow finansowych. W tym momencie obydwoje pracujac moga sobie pozwolic na odkladanie sporej gotowki, majac obrany cel i i ciezko na to pracujac. zapytali sie nas wprost czy majac dziecko jestesmy w stanie cos odlozyc, odpowiedzialam, ze oczywiscie!

Wiem, ze koszt wychowania dziecka waha sie w granicach £180.000 - 220.000. Oczywiscie usmiechu malenstwa nie da sie przeliczyc na pieniadze a szczescia dziecka nie da sie obkupic zabawkami. Inni znajomi narzekaja, na to, ze majac dziecko to nic juz nie sa w stanie odlozyc... Czy podzielacie ich zdanie?

Zgodnie z gazeta wyborcza rodzicow mozna podzielic na wychowujacych dzieci ekonomicznie, srednio i luksusowo. Znam rodzicow, ktorzy ostatnie pieniadze kupia dziecku gre komputerowa i popadna w dlugi, byle tylko kupic najnowsze buty nike, nie chcac by ich dziecko czulo sie gorsza. Znam tez ludzi, ktorzy zarabiaja niezla kase ale mimo wszystko ich dziecko donasza ciuchy po kuzynach.

Na pewno z czasem koszta rosna, wycieczki szkolne i kieszonkowe pochlaniaja coraz wieksza czesc budzetu, ciezko tez mieszkac w jednopokojowym flacie. Opieka nad dzieckiem w Anglii tez pochania wieksza czesc domowego budzetu. Tylko dlaczego najwieksza rodzina w UK (Radfords z programu 16 kids and counting) sa w stanie odlozyc pieniadze?. Nie mowie tutaj o benefitach bo ojciec rodziny rowzniez ciezko pracuje prowadzac piekarnie. A jak to robia? Poniewaz trzymaja sie budzetu. Moze nie chodza do pubow, nie pala i nie jezdza najnowasza bryka. Kazdy ma swoje priorytety! Znam ludzi, ktorzy zwalalja swoje dlugi na dzieci. .

Uwazam, ze kwestia oszczedzania to sposob zycia i jezeli ktos ma to we krwi to dalej bedzie to robil po narodzinach dziecka. Oczywiscie nie zaprzeczam, ze dziecko wiaze sie z wydatkami ale uwazam, ze dziecko daje wiekszego kopa (dojrzalosc i rozsadek) do oszczedzania na ich przyszlosc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz