czwartek, 8 maja 2014

Co z tym ebayem?

Ciagle czytam o tym aby pozbyc sie starych gratow zalegajacych z garazu aby przy okazji zarobic troche caski. Postanowilam sprobowac, ponizej moje wrazenia...

 

Zachecona tynm, ze  Ebay wprowadzil ostatnio promocje, mozna wystawiac 100 rzeczy w miesiacu na aukcje za darmo. warukmiem jest cena wyjsciowa 0.99 £.  Nie placi sie wtedy insertion fee.  Wystawilam kilka moich ubran i mase ciuszkow synka. Zajelo mi to sporo czasu:) Cena wyjsciowa kazdej rzeczy 0.99£. Bylam podekscytowana kiedy udalo mi sie sprzedac spodenki malego, pobieglam na poczte i wyslalam rzeczy.

Mina jednak mi zrzedla kiedy zobaczylam ile za ta transakcje skasowal mnie ebay. 1o% wartosci sprzedazy, paypal rowzniez pobralbodajze 2%. Ale o zgrozo ebay skasowal mnie 10% za postage & packaging - jakim prawem!??!

Czytalam, ze od 20 maja ebay zmienia zasady wystawina -  bedzie mozna wystawic 20 rzeczy za darmo tzn bez insertion fee (niekoniecznie za 0.99£ lecz za wiecej). Moze wtedy sprobuje jeszcze raz?

Na razie mam kilka workow moich i malego ciuchow, ktore sa zbyt ladne aby je wrzuciuc do konternera lub sprzedac na wage. Wybieram sie wiec na car boot sale, wrazenia na pewno opisze!

 

A Wy jakie macie wrazenia i opinie o sprzedawaniu na ebay, czy da sie na tym zarobic?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz