Mowia, ze urlop macierzynski to tez praca tylko szefa trzeba
nosic na rekachJ
Zgadzam sie z powyzszym – jest to ciezka praca! W dodatku
slabo platna. Przez 33 tygodnie dostaje
sie £552 lub £690 miesiecznie(w zaleznosci od tego ile tygodni jest w
miesiacu). Do tego £80 miesiacznie Child Benefitu. Jak my sobie poradzilismy?
Rachunki domowe:
Bedac na macierzynskim a majac jeszcze kilka tygodni do
porodu skupilam sie na obnizeniu naszych rachunkow domowych. Dokladnie
przejrzalam wszystkie rachunki za prad, gaz, internet, nasze umowy na telefon,
ubezpieczenie na samochod. Przelaczylam sie do tanszego dostawcy pradu,
znalazlam tansze ubezpieczenie na dom, wynegocjowalam nowe kontrakty z O2 (wraz
z nowymi , darmowymi telefonami). Zaoszczedzilam w ten sposob okolo 300£
rocznie bez wiekszego wysilku.
Karty kredytowe:
Jak pisalam w tym poscie jezeli macie dlugi na kartach
kredytowych to warto skonsolidowac wszystkie karty i zrobic balance transfer.
My przetransferowalismy kredyt, ktory wzielismy
na nasze meble kuchnne na karte kredytowa 0% odsetek przez 28 miesiecy.
Karty lojalnosciowe:
Zalozylam sobie karte kredytowa w Tesco, gdzie za kazdy
zakup dostaje sie punkty a dodatkowo jezeli kupujemy (lub tankujemy paliwo tak
jak my!) w Tesco to punkty licza sie x 4.
W ciagu roku korzystajac z
oferty Tesco Boost w katalogu tesco Direct dostalismy mate na podloge do zabawy
dla Malego, koldre zimowa king size, kolacje w Bella italia oraz zabawki o
wartosci £20. Tak naprawde nie kupujemy czesto w Tesco a raczej w Lidlu ale
przez to, ze uzywamy ich karty
kredytowej to punkty zbieraja sie naprawde szybko. Trzeba tylko pamietac aby
karte zawsze splacic w calosci pod koniec miesiace aby uniknac odsetek.
Dodatkowe Pieniadze:
Bedac na macierzynskim sprzedalam wiele niepotrzebnych
gratow I ciuchow na Ebay oraz na facebokowych “selling pages”. Zarobilam okolo
£120. Jezeli chcecie zarobic dodatkowe pieniadze to warto rozejrzec sie po
domu, moze uda sie cos sprzedac na ebay? Pamietam, ze jeszcze niedawno trzeba
bylo placic tzn “insertion fee” . Obecnie ebay nie kasuje sprzedajacych za
wystawienie na aukcji wiec jezeli nic sie nie sprzeda to nic nie placisz.
Oprocz tego zrobilam tez 10 dni w pracy – tzw “ keeping in
touch days”. To nie tylko dodatkowy dochod ale dla mnie byla to szansa na
unikniecie szoku przy powrocie do pracy oraz mozliwosc przyzwyczajenia sie do
wychodzenia z domu i zostawiania Malego pod opieka.
Co jeszcze polecilabym mamom planujacym odejscie na
macierzynskiego?
- Przede wszystkim planowac to z wyprzedzeniem i odkladac jakas czesc dochodow (o ile takie mamy!) juz w ciazy oraz posplacac wszystkie dlugi (o ile takie mamy). Im wiece odlozymy pieniedzy przed narodzinami malenstwa tym mniej stresujacy moze byc okres na urlopie macierzynskim.
- Jezeli masz kredyt na dom to sprawdz czy nie mozna zrobic sobie kilkumiesiecznych wakacji od kredytu. Nasz bank Santander nie zgodzil sie na to niestety ale wiem, ze niektore banki na to pozwalaja.
- Korzystac z wszelkich przyslugujacych benefitow – mozna to sprawdzic na stronie www.entitledto.co.uk. Pamietajmy tez, ze na macierzynskim nadal przysluguja nam wszelkie benefity jakie oferuje pracodawca. Ja skorzystalam z darmowego badania wzroku, darmowych okularow I fizjoretapii na plecyJ Nie zapominajmy o bezplatnych receptach dla matki dziecka do 12 miesiaca zycia oraz bezplatnych wizytach u dentysty.
- Jezeli masz kredyt na dom to sprawdz czy nie mozna zrobic sobie kilkumiesiecznych wakacji od kredytu. Nasz bank Santander nie zgodzil sie na to niestety ale wiem, ze niektore banki na to pozwalaja.
- Ubrania dla dziecka zdobywac na wyprzedazach, car bootach, charity shopach, na ebay. Ja w 5 miesiacu ciazy mialam juz zapas ubranek do 9-12 miesiecy. Na szczescie nie jestem przesadna, po prostu za kazdym razem gdy widzialam dobra promocje to robilam zapasy. Kiedy jeszcze pracowalam przy kazdych zakupach robilam zapas pampersow, dzieki czemu przez pierwsze 3 miesiace nie kupywalam zadnych pieluch. To tez zasluga uzywania pieluszek wielorazowych oczywiscie
Super wpis. Pozdrawiam i czekam na więcej.
OdpowiedzUsuńBardzo fajny wpis. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń