Juz na lotnisku spotkala mnie mila niespodzianka w postaci wielkiego pokoju do przewijania, z lozeczkami i kilkoma przewijakami. Dodam, ze nie cierpie przewijac Malego w pokojach do przewijania, poniewaz zwykle sa to male i duszne pomieszczenia i tak tam zalatuje kupa, ze nie idzie wytrzymac... W miejscowoscie Palma Nova gdzie sie zatrzymalismy na kazdym rogu sa place zabaw dla dzieci, na plaze mozna wjechac wozkiem praktycznie pod sam brzeg morza.
Oto pokoj dla dzieci na lotnisku w Palmie.
Malutki spisal sie na medal i wspaniale zniosl przeloty samolotem. Spal lub radosnie gruchal do nieznajomych. Tyle sie dzialo, glowka mu wciaz chodzila naokolo, tyle do zobaczenia, dotkniecia, tyle nowych ludzi! Gdziekolwiek sie pojawil to momentalnie zdobywal sobie sympatie, jego radosne spojrzenia i usmiechy do nieznajomych przekraczaly bariery jezykowe:)
Byl atrakackcja hotelu, szczegolnie babcie go uwielbialy:) Moj maly dzielny podroznik!
Na poczatku nie podobalo mu sie na plazy, denerwowal go piasek. Nie chcial za to wychodzic z basenu, moj maly zlowik:) Po dwoch dnich jednak spodobalo mu sie na plazy, raczkowal w strone innych dzieci i zjadal piasek:) Uwielbial kapac sie w morzu i zauwazylam, ze jest rowniez odwazniejszy podczas kapieli w wannie.
Mieszkalismy w Palma Nova, kurorcie opanowanym przez Brytyjczykow i Francuzow. Malo tam typowych hiszpanskuch restauracji za to mnostwo Fish and Chips. Za to plaze sa piekne, szerokie i czyste. Woda ciepla i krystalicznie czysta. Przy brzegu plywaja rybki!
Wizyta w Ocenanarium - niezapomniana. Rekiny!!
I inne rybki:)
Wypozyczylismy auto i w ciagu 2 dni zwiedzilismy czesc wyspy. Niestety nie zdazylismy dotrzec na poludniowo-wschodni kraniec Majorki, za to pozostala czesc zwiedzilismy dokladnie i bez pospiechu:)
Szczegolne wrazenie zrobila na mnie katedra w Palmie i oltarz z "korona cierniowa"
Urocze, waskie, wybrukowane uliczki w Palmie, mozna sie tam zgubic!
Kolejne piekne miejsce - Valdemossa. Urocze, pelne turystow miasteczko.
Tu My na zdjeciu:)
Spokojne, leniwe iasteczko Deia. Warto tam zajrzec! Stacje drogi krzyzowej wmurowane w sciany budynkow.
Tutaj czyjs ogrodek w Deia!
Pijemy piwko w chmurach:)
Majorka jest cudna!!!!!!!!!!!!!!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz