Chcialam Wam polecic ksiazke Jamiego Olivera Save With Jamie. Moj maz twierdzi, ze mam obsesje na punkcie Jamiego ale ja po prostu uwielbiam jego kuchnie! Jego dania sa zwykle szybkie do zrobienia i baaardzo smaczne;)
OK, Jamie czasem dziala mi na nerwy, uzywa do wszystkiego chilli, cytryny i kolendry a wszystkie jego dania sa "fantastic", "loving and caring". Jamie w programie mowi aby wlac troszke oliwy po czym wlewa jakies pol butelki:) Trzeba jednak przyznac, ze program Save with Jamie zawiera mnostwo wskazowek odnosnie przechowywania jedzenia i wykorzystywania resztek.
A ja, zwykle ta, ktora nie trzyma sie przepisow i wymysla swoje potrawy z tego co ma w szafkach, jego dania robie krok po kroku tak jak w ksiazce i sa rzeczywiscie "fantastic"!
Kilka wskazowek Jamiego:
- swieze ziola aby sie nie zmarnowaly i nie zwiedly, mozna pokroic, zalac woda i przechowywac w pojemnikach na kostki lodu, tworzymy wtedy tzw bomby smakowe
- pokrojone ziola mozna wymieszac z maslem i ewentualnie z pokrojonym chilli i mamy pyszne maselko smakowe do tostow.
- tluszczyk z pieczenia kurczaka lub innej pieczeni mozna przechowywac w sloiczku i potem dodawac po lyzce do innych dan takich do smaku
W tym tygodniu wyprobowalismy ponizsze przepisy:
Pukka Yellow Curry
Squash & spinach pasta rotolo
Sicilian Butternut Squash and Chickpea Stew
Chicken liver bolognese
Musze przyznac ze wszystkie sa niezle a dzieki Jamie jem wiecej dan wegetarianskich i naprawde nie tesknie za miesem na kolacje! W naszym menu na stale zagoscily kolendra, chickpea (ciecierzyca) i butternut squash czyli dynia pizmowa! Teraz dodaje ja do gulaszu i roznych zapiekanek. Najbardziej smakowal mi kurczak w curry oraz gulasz z cierzycy i dyni, pychotka:) teraz przymierzam sie do baraniny!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz