Na fb czesto widze posty ludzi poszukujacych osob piekacych ciasta na zamowienie. Ponizej zamieszczam przepis na pyszny i prosty rodzinowy tort. ja nie mam reki do ciast ale ponizszy przepis wyszedl rewelacyjnie! Biszkopt jest wysoki i z latwoscia mozna go przekroic na 3 czesci.
Polewe i nadzienie mozna zrobic z bitej smietany lub serka mascarpone (lub philadephia z cukrem pudrem), posypac orzechami, migdalami, polac czekolada, posypac smarties (dla dzieci!), oblozyc boki czekoladowymi paluszkami, biszkoptami, starta czekolada, mozna przelozyc nutella lub dzemem... Mozna puscic wodze fantazji!
Biszkopt:
6 jajek
1 szklanka cukru
1 szklanka maki tortowej
1.5 lyzki maki ziemniaczanej
1 lyzeczka proszku do pieczenia
1.5 lyzki oleju
szczypta soli do ubicia bialek
Bialka oddzielamy od zoltek, ubijamy z cukrem. Do piany dodajemy stopniowo zoltka, przesiane maki, proszek do pieczenia i na koniec olej. Pieczemy 45 min w 180 stopniach.
Po ostygnieciu przedzielamy na 3 czesci, kazdka skrapiany woda z sokiem z cytryna, ewentulanie herbata lub alkoholem. Ubijamy podwojna smietanke i dodajemy do niej 40ml wody wymieszana z 1 lyzeczka zelatyny. Miksujemy dalej i dodajemy 3 lyzki cukru.
1/3 smietany miksujemy z owocami - potem przekladamy tym tort. Jedna czesc smarujemy dzemem lub nutella. Reszta smietanki smarujemy wierzch i boki tortu:)